Wstyd się przyznać ale to prawda....człowiek mieszka o rzut beretem od takiego miejsca a nigdy tam nie był...wstyd....
Pogoda iście hiszpańska 27 na plusie ...słoneczko i leciuttteńki wiaterek taki ciut ciut
Wypływamy z Jeziorka Żarnowieckiego i do morza do morza......
Nasza ekipa to 3 kajaki:))))
żeby nie było ,że mnie tam nie było...jak zwykle 1200 zdjęć zrobionych a ja.....no właśnie....
Wypływamy o 10 z Jeziora Żarnowieckiego:)))) troszku głowę trza było schylić jak przez tamę się przeciskaliśmy:))
Rzeka Piaśnica..spokojna i przyjazna...spływ raczej lajtowy:))))
Ekipa nasza.......ja w kajaku a Kuboltem:)))))
Mańka z Ciocią I- vel Bożenką, wuja sam jeden...
pogoda bajjjjka słoneczko i ciepełko i michy powiew od wody...płyniemy:))))
..............nieprzewidziana przerwa...rodzinka w układzie 2 +4:))) wiadomo.....na spacerku , a że łabędzie są raczej u siebie to zatorek się kajakowy zrobił.....
po prawie 2,5 godzinnej wyprawie dotarliśmy do plaży do morza.........rany a w Dębkach ludzi...jak ziaren piasku......
do Szwecji to w lewo w lewo
cala wyprawa 2,5 godzinki lajcikiem....dystans to prawie 8,5 km..spalonych kalorii wedle Endomondo 730
Było suuuper polecam
piątek, 26 lipca 2013
niedziela, 21 lipca 2013
Śmietankowe.........zpagetti podkładkowe
Tak...znudziły mi się cieńkie szydełka i druty...i znalazłam alternatywę....szydełko grubości mojego palca......i tak na zamówienie powstał komplecik podkładek pod kawusię na przykład...4 sztuki wykonane z grubaśnej włóczki bawełnianej Zpagetti w kolorze lodów śmietankowych...
Ten zestaw jest WOLNY i szuka domu:))))
4 sztuki...można to-to wsadzić do pralki i prac prac ile sie chce...nie tarci to wcale wyglądu swego ani rozmiaru nie zmienia....
średnica jednej podkładki to 34 cm
Zapraszam
Ten zestaw jest WOLNY i szuka domu:))))
4 sztuki...można to-to wsadzić do pralki i prac prac ile sie chce...nie tarci to wcale wyglądu swego ani rozmiaru nie zmienia....
średnica jednej podkładki to 34 cm
Zapraszam
środa, 17 lipca 2013
Gaudi i ja :)))
Ciąg dalszy spacerowania po Barcelonie...tropem Gaudiego:))) Gaudi kto zna ten wie..kto nie..no..Gaudi to bardziej trzepnięty mokrym workiem człowiek o pomysłach przekraczających granice...galaktyki...co najmniej:))
Dla mnie BOMBA wystarczy popatrzeć
La Sagrada Familia....taaak budował budował i nie do budował... stało to to takie niedokończone lat parę ładnych , aż tu nagle ktoś wpadł na pomysła..coby dokończyć ...ale chyba pomysłu zabrakło...jedna strona zalana betonem....ściana betonu....masakra jak dla mnie
a tu na placyku....w upałku i słoneczku rozkładają swoje kramy lokalni biznesmeni...nagle wrzask rumot i w ciągu 3 sekund kramik zabrany....straża miejska idzie:)))))
no i MY :)))))
och Barcelona ollle
..............a jeszcze jedno na wzór Gaudiego bizuteryjka powstanie...ale pomału pomału
Dla mnie BOMBA wystarczy popatrzeć
La Sagrada Familia....taaak budował budował i nie do budował... stało to to takie niedokończone lat parę ładnych , aż tu nagle ktoś wpadł na pomysła..coby dokończyć ...ale chyba pomysłu zabrakło...jedna strona zalana betonem....ściana betonu....masakra jak dla mnie
a tu na placyku....w upałku i słoneczku rozkładają swoje kramy lokalni biznesmeni...nagle wrzask rumot i w ciągu 3 sekund kramik zabrany....straża miejska idzie:)))))
no i MY :)))))
och Barcelona ollle
..............a jeszcze jedno na wzór Gaudiego bizuteryjka powstanie...ale pomału pomału
niedziela, 14 lipca 2013
Spacer po Barcelonie
Ciepło, słonecznie i........ to własnie lubię najbardziej.
Robótkowo sezon ogórkowy, trudno...ale byłam naładowałam akumulatorki i zabieram się do roboty bo głowa pełna pomysłów.
teraz krótki spacerek po Barcelonie....jednym z miast....gdzie mogę wracać wielokrotnie:)))))
Katedra z kaczkami w środku:)))) o taka ciekawostka
czas na kawkę......
żeby powstało to zdjęcie trzeba było kawałek wjechać schodami ruchomymi- albo co twardsi zwykłymi wchodzili a potem jeszcze kawał kawał wśród lokalnych biznesmenów:))))) do góry do góry do góry....
a po całym dniu tuptania i oglądania czas na coś dla ochłody...tylko co tu wybrać........
Barcelona widziana oczami mymi dokładnie w zeszłym tygodniu........och .....ach.....
Robótkowo sezon ogórkowy, trudno...ale byłam naładowałam akumulatorki i zabieram się do roboty bo głowa pełna pomysłów.
teraz krótki spacerek po Barcelonie....jednym z miast....gdzie mogę wracać wielokrotnie:)))))
Katedra z kaczkami w środku:)))) o taka ciekawostka
czas na kawkę......
żeby powstało to zdjęcie trzeba było kawałek wjechać schodami ruchomymi- albo co twardsi zwykłymi wchodzili a potem jeszcze kawał kawał wśród lokalnych biznesmenów:))))) do góry do góry do góry....
a po całym dniu tuptania i oglądania czas na coś dla ochłody...tylko co tu wybrać........
Barcelona widziana oczami mymi dokładnie w zeszłym tygodniu........och .....ach.....
czwartek, 4 lipca 2013
Zeszłoroczna...
Pod koniec lata roku ubiegłego naszło mnie na sukienusie w marynarskim stylu....zachciało mi się być marynarzową:)))). Zrobiłam....korpusik i nie miałam pomysłu na rękawki....a jak już pomysł przyszedł to lato się skończyło....no trudno...czyli prezentacja dopiero teraz:))))
Sukienusia z bawełny, biala i granatowa jeden gatunek, czerwona troszku inna ......
Zdjatka wykonane na placu budowy:)))))))) z lekutkim oddalonym widokiem na morze.......
może miejsce na sesje zdjęciowa mało okazale...ale wszystko było....sukienka, pogoda , fotograf...i inne okoliczności przyrody niż te poprzednie:)))))
Lato........... lato...... wszędzie......................
Czekam cały czas na przesyłkę z koralikowa....
Sukienusia z bawełny, biala i granatowa jeden gatunek, czerwona troszku inna ......
Zdjatka wykonane na placu budowy:)))))))) z lekutkim oddalonym widokiem na morze.......
może miejsce na sesje zdjęciowa mało okazale...ale wszystko było....sukienka, pogoda , fotograf...i inne okoliczności przyrody niż te poprzednie:)))))
Lato........... lato...... wszędzie......................
Czekam cały czas na przesyłkę z koralikowa....
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































































