środa, 11 listopada 2015

Chysty...

Chociaż zdjęcia robione jeszcze gdy słoneczko swieciło i nawet cieplawo było to chusty bardziej zimowe.
Polska złota jesień dała tło dla udziergów.
jedna moje druga dla "kogoś"
Pierwsza powstała z granatowej wełenki z falbana koloru kolorowego. Nie za duża  nie za mała taka akuratna







 druga z arwenty ciemny giolet i extra pomarańcza:))) resztki z poprzednich udziergów:)





 Vesper mistrzyni ...chyba pierwszego planu:))

 Tak chusty powstawały....podczas pobytu w Rewalu....w oczekiwaniu na...druty poszły w ruch..

pozdrawiam serdecznie

1 komentarz:

  1. Piękne chusty :-) Cudne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń